Należę do sekty….

Tak należę do sekty… sekty którą Jezus Chrystus założył ok 2000 lat temu, jest on głową tej sekty i teraz żyje w nas. Wiem, że działalność sekt w tym kraju jest nielegalna, ale spoko nie martwcie się szukajcie założyciela, On za to odpowiada. Swego czasu zapowiedział anioł, że Jezus przyjdzie i jak superman zleci z nieba wtedy możecie robić zasadzkę… (info dla policji: chodzą słuchy, że ktoś “pokaże mu tabliczkę z kierunkiem na Wieliczkę”)

Jestem świrem… mam psychozę

Tak bym kiedyś o sobie pomyślał… dziś przykładowo wierzę nawet we wszystko o stworzeniu świata (Adam z Ewą spacerowali z dinozaurami ;P ) … wszystko o Jezusie… łącznie z tym,że poleciał do Nieba jak superman i kiedyś przyleci, wierzę też we wszystkie inne niewiarygodne historie o gadającym ośle i krzaku, rydwanie z nieba porywającym Eliasza itd. modlę się jakimiś dziwnymi językami…. ba mało tego słyszę czasem głosy, widzę obrazy w głowie, widuję cuda, śnią mi się sny prorocze… a co najważniejsze uznaję że moim Panem jest Jezus Chrystus… a ja człowiek kochający wolność pędzę pod jego niewolę z ogromną radością…  😛

I mam po ludzku psychozę...

Psychoza objawia się tym, że generalnie wydaje mi się że mam trochę racji uznając Jezusa Chrystusa jako jedyną drogę do normalności, a reszta dookoła ma psychozę tego nie robiąc. Generalnie zwykle bardziej wierzę w słowa Jezusa niż w to co widzę a ten mówił rzeczy nieźle odjechane np. każąc drzewu z którego chciał zerwać owoc, które nie dawało owocu w porze w której nie powinno owocować uschnąć itd.

A ogólnie jeśli chodzi o psychozę czy coś w tym rodzaju to uważam że ma ją reszta świata, ogarniając się co jest grane na tym świecie na kilka sekund przed śmiercią lub i nawet wtedy nie… Tak naprawdę świat ucieka przed śmiercią i stąd mamy cały ten syf, bo lękając się jej tak naprawdę sprawiamy że ona już jest, ot taka niespodzianka. Przejawia się we wszystkich formach dominacji, manipulacji, religii, kłamstwach i innych tego typu rzeczach które nie są miłością, a miłość nie może być inaczej objawiona niż w śmierci niewinnego Boga… ot taka tajemnica by coś w końcu do nas trafiło… musiało się zadziać to czego najbardziej się obawiamy.

 

Nie pielęgnuje sacrum… religii… jestem stworzony do uprawiania ogrodu

Jeśli kochasz swoją religię…. uwierz… też kochałem… pisząc to mam jeszcze pudło kadzidła kościelnego… ale wyczytałem, że Bóg brzydzi się kadzidłami… od tamtej pory używam tych kadzideł do odstraszania komarów (polecam – działa)… zapewne do tego samego używali tego kapłani dawniej, przecież było tam pełno owadów wokoło ofiar z surowego mięsa.

Uwielbiam Krakowskie kościoły są takie piękne i sakralne…  budowałem swego czasu nawet szopki Krakowskie (takie budyneczki z architekturą i sacrum krakowskim) chyba bardziej się nie da… ale wyczytałem w listach apostolskich, że budować można z różnych materiałów… i stwierdziłem że wolę wybudować coś więcej niż cegiełki, światełka, złotka i szkiełka…

Uwierz mi doskonale Cię rozumiem, jeśli religia ma dla Ciebie znaczenie… sam taki byłem.. no wiesz ta atmosfera, ta podniosłość…  te emocje… to miejsce święte…  uwielbiałem takie przedstawienia, koncerty i teatry, aktorzy w czarnych i innych kolorowych szatach.

Po prostu piękne i wprowadzające w taki święty nastrój…

Dziś mam w głowie tylko jedno… uprawianie ogrodu zamiast uprawiania religii – bo do tego mnie Bóg stworzył – choć ogrodu jeszcze nie mam (Ni mom hektara), wiem że Bóg ma jakiś skrawek dla mnie, a w duszy już kwitną Boże ogrody, jak już będę w domu będę je pielęgnował.

Dlaczego tu trochę ironii i dystansu

Widzisz jeszcze trochę jestem człowiekiem…”a przeklęty człowiek co polega na człowieku” wg Jermiasza – więc nie polegaj na mnie. Na stronie będą bardzo poważne rzeczy… dotyczące życia, śmierci i naszego domu, który ma dla nas Jezus.. mieszkań tam wiele.  I żeby nie włączyła Ci się lampka pt. “on jest mądry”  itd. chciałbym byś miał filtr, że jestem człowiekiem, takim pajacem jak stańczyk, a jedyną osobą na której  masz polegać jest Jezus Chrystus, a nawet jeśli znajdziesz na tej stronie coś mądrego, to pochodzi to ze nie ode mnie… Oczy na Jezusa Chrystusa syna Bożego – inaczej utoniesz… – a on chodzi po wodzie.

Jestem zbyt leniwy by umierać…

Jak byłem w liceum snułem plany z kolegą, że założymy akademię lenistwa, nie miałem świadomości, że wtedy prorokowaliśmy 🙂

Tak jestem zbyt leniwy…

  • nie chce męczyć mi się przez całe życie taplać  w swoich własnych brudach…
  • nie chce mi się gonić za wszystkim przez całe życie… tylko po to, by przedłużyć życia los na tym padole…
  • po prostu nie chce mi się umierać… nie chce mi się każdego dnia przybliżać do grobu… jestem zbyt leniwy…
  • gdzieś czuję że życie nie kończy się po śmierci ciała, a jeśli tak to chciałbym później umieć odpocząć, a wiem że to jest możliwe tylko w ramionach Boga który jest miłością, który oddał za mnie życie

Ba… mało tego odkryłem, że takie ot lenistwo od tych rzeczy jest też planem Boga na moje życie 🙂 Po  prostu potrzebuję zbawiciela który umarł za mnie, i dzięki niemu mogę żyć wiecznie i  być dzieckiem bożym… a o dzieci swoje Bóg dba, Amen, Alleluja i do przodu!

Mało tego – byłem nawet jestem zbyt leniwy by zrobić Akademię Lenistwa.

I nie wiem co dalej… ale lenistwo przemija.. dopóki moje życie polegało na walce.. dopadało mnie lenistwo… dziś życie zaczyna polegać na głoszeniu ewangelii Królestwa Bożego, a mi zaczyna się chce żyć i nie lenić 🙂

Jestem złym człowiekiem i hipokrytą…

Zapewne tak… jak większość chrześcijan mam coś z hipokryzji, ale im bardziej poznaje jaki jest Bóg i na wzór czego jestem stworzony tym tego mniej… im bardziej badam swoje serce ze słowem bożym coraz tego mniej… Bóg widzi mnie w szatach swojego syna… mam zadanie by nauczyć mój umysł widzieć siebie w ten sam sposób… mój nowy Duch już to wie, dusza i ciało jeszcze nie do końca – jeszcze się uczy.

W każdym razie gdyby wśród chrześcijan nie było hipokrytów – biblia musiałaby kłamać… bo biblia opisuje właśnie te hipokryzje i to całkiem sporo im miejsca poświęca.

Poza tym Internet niestety ma to do siebie że historie zachowa… przykładowo piszę ten tekst dnia 2016-10-26, a dnia 2016-10-27 mogę mieć inne zdanie 😛 stąd pewnie czasem możesz doszukując się moich wad znajdziesz zapewne wiele hipokryzji.

W każdym razie jeśli Ci to sprawi przyjemność wyżyj się w komentarzu 🙂