Ostatni weekend sp臋dzony na pomo艣cie na mazurach… troch臋 w wodzie troch臋 nad wod膮. Chwilowo nic nie nagrywa艂em, zastanawia艂em si臋 czy kto艣 tych rozkminek s艂ucha i czy jest dla kogo to nagrywa膰, a jednak nadal czuje 偶e mam je nagrywa膰 od tak nie wiadomo co i jak po co. No ale w ko艅cu wystarczy 偶e dla jednej osoby to nagrywam, wi臋c je艣li jeste艣 t膮 jedn膮 osob膮 to bardzo mi mi艂o.

Tym razem moje my艣li posz艂y w kierunku owoc贸w i pogody… co by by艂o gdyby w tym roku ro艣liny w naszym klimacie zrobi艂y nam niespodziank臋 i zaoowocowa艂y dwa razy w roku. Co jakby nie patrze膰 jest bardzo mo偶liwe, mamy wyj膮tkowo wczesny maj, owoce kt贸re zwykle owocuj膮 znacznie p贸藕niej w tym roku troch臋 przyspieszy艂y, czarne porzeczki z zimnych mazur kt贸re w zesz艂ym roku jad艂em w drugiej po艂owie sierpnia w tym roku ju偶 zaraz b臋d膮. Widywa艂em kiedy艣 jab艂onie kwitn膮ce we wrze艣niu… wi臋c co艣 tam si臋 w naturze czai czego nie znamy, jak si臋 domy艣lam 馃檪

Pytanie tylko czy podw贸jne owocowanie ro艣lin to by艂oby dla nas co艣 dobrego?

Od razu mia艂em przed oczyma protesty rolnik贸w i innych grup spo艂ecznych kt贸re cierpi膮 z powodu tego, 偶e na owocach nie da si臋 ju偶 dorobi膰! Ceny musia艂yby polecie膰 w d贸艂 i to szybko… jaki rynek zni贸s艂by nadmiar towaru! Niewiele si臋 myli艂em, jeszcze podw贸jne owocowanie w sferze marze艅 a rolnicy ju偶 protestuj膮 od poniedzia艂ku z tego co czytam, powodem protestu jest tegoroczne obrodzenie malin 馃槢 Ceny spad艂y, malin na rynku za du偶o, kto艣 musi by膰 winny, kogo艣 trzeba obwini膰 no i trzeba protestowa膰! – a tym samym zaprzesta膰 zbior贸w, niech cz臋艣膰 zgnije na krzakach produkcja si臋 zmniejszy, ceny wzrosn膮 i efekt dobrobytu padnie.

Zdrowego rozs膮dku w tym nie ma, mo偶e jedynie jakie艣 g艂upie prawa ekonomiczne… bo zdrowy rozs膮dek tylko w Bogu.., tylko w ranach Chrystusa. co musieli pomy艣le膰 rybacy i piekarze widz膮c rozmno偶enie si臋 chleba i ryb, gdy Jezus b艂ogos艂awi艂 jedzenie. Co dzia艂o si臋 w ka偶dym kt贸ry poprzedniego dnia ci臋偶ko harowa艂 na zdobycie cho膰by kromki chleba… co si臋 musia艂o zadzia膰 w sercach ludzi, kt贸rzy zobaczyli tego cie艣l臋, kt贸ry zamiast ci臋偶kiej pracy podni贸s艂 troch臋 jedzenie do r臋ce i ju偶…. efekt pracy kilku miesi臋cy w jedn膮 chwil臋…

Jak tu kocha膰 kogo艣 takiego…. Czy cena chleba i ryb tego dnia spad艂a? czy gdyby Jezus tak codziennie b艂ogos艂awi艂 nas jedzeniem czy cena jedzenia by spad艂a? Czym wtedy by艣my si臋 zajmowali? Czy rybacy z innych wiosek by nie protestowali?