Odkąd się dowiedziałem się że w ostatnim narodzie na ziemii  – wyspa Sentinell – była głoszona ewangelia… to trochę ciężko mi nawet spać, czekam i się raduje. Próbowałem o tym mówić w kilku miejscach, pisać do kilku ludzi ale cisza…. pisac na forach ale zmoderowali mi, nikt nic nie odpowiada… poza jednym małym odzewem.. w jednym kościele postraszyli się nawzajem ponownym przyjściem. Ale to wszystko?

(14): A ta ewangelia królestwa będzie głoszona po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy przyjdzie koniec. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Mt 24]

Czy to już naprawdę nikogo nie obchodzi że wypełniły się kolejne słowa z pisma, po której już niedaleko do przyjścia? Czy naprawde nikt nie chce Dziś Jezusa, czym się upiliśmy w tym narodzie?

Jestem w SZOKU…. i trochę wściekły, tylko najbiedniejsi, chorzy i Ci z ulicy są w stanie to dziś zrozumieć, Jezus miał racje zw Mateusza 25… Wygląda to tak jakby Ci co głosili Ewangelię wogóle nie zajarzyli o co biega? Najpierw mi głoszą, wciskają jakąś wizję, a jak to się dzieje to milczą!

No ale cóż nikt na tej informacji nie zarobi.. wszystko co materialne się straci… zostanie tylko Waluta Przyszłości – skarby zgromadzone w niebie – jeśli to wogóle walutą można nazwać, jak się zatem tym cieszyć gdy nie rozumiemy już słów że w Królestwie Bożym będzie wszystko “za darmo”, podczas gdy nawet tego za darmo dziś nie rozumiemy.

Ale z drugiej strony dopóki języki istnieją to no cóż wszystko musi się wypełnić, czas teraz na Eliasza który odwróci serca… by nie poraził nas ten dzień pański.

(23): “Oto posyłam do was proroka Eliasza, zanim nadejdzie wielki i napawający lękiem dzień Jehowy. (24): I zwróci serce ojców ku synom, a serce synów ku ojcom – abym nie przyszedł i nie poraził ziemi, wydając ją na zagładę”. [Przekład Nowego Świata, Ml 3]

Zastanawiam się tylko czy te słowa przypadkiem nie są do Izraelitów jako narodu i czy to przypadkiem oni się maja nawrócić…